Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!
Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.
Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).
Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.
Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…? A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.
Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.
Wierzę, że zachowane dokumenty, fotografie, kroniki klasowe gromadzone w latach 1968-2001, w trakcie mojej pracy pedagogicznej, poruszą w sercach wielu z Was "struny wspomnień", które zagrają najpiękniejsze nuty z młodości.
Mam nadzieję, że z perspektywy lat zostały tylko dobre wspomnienia, choć z pewnością znajdą się i tacy, którym do dziś śnią się dyktanda, testy gramatyczne czy pisanie rozprawek. Ale tak to już musi być, bo cóż nasze życie byłoby warte bez wspomnień.
Niech fragment z "Pieśni" K.I. Gałczyńskiego skłoni nas do spojrzenia w przeszłość i uświadomi, czym jest trwanie poprzez pokolenia
Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?
Ile listów, ile rozstań
ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór, żeby powstać
i znów iść, by dojść do celu
z dnia na dzień tkaninę tkamy
wzorzystą dla pokoleń.
...
Chciałbym i blask naszej lampy ocalić od zapomnienia.
Czy wobec tego warto gromadzić fotografie, pielęgnować wspomnienia?
W tym miejscu odsyłam do przeczytania szkicu "Wokół pewnej fotografii" autorstwa R. Jochymczyka (wychowanka szkoły) z książki "Szkoła na Górce 1936 - 1996. Fakty, ludzie, wspomnienia." Odpowiedzią na postawione przeze mnie pytanie niech będzie cytat: "Wierzę, że przy okazji 80-lecia czy 100-lecia, ktoś napisze podobny tekst. Tylko nie zapominajmy o fotografiach."
Dlatego też nie traćmy wspomnień! Pielęgnujmy je. "Bo kto nie zna swojej historii, traci swoją tożsamość".
Wanda Rojek-Starczynowska
nauczycielka j. polskiego w latach 1968-2001... Collapse
