Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Wspomnienia ze szkolnych lat, Jan Kosma - rocznik 1951 Wspomnienia ze szkolnych lat, Jan Kosma - rocznik 1951 z Mysłowice napisał/a 2 listopada 2025 o 19:04
Wspomnienia ze szkolnych lat To już 60 lat minęło, odkąd opuściłem mury szkoły w Imielinie. Z dumą wspominam edukację w naszej szkole, w naszej klasie — to określenie „nasza” było symbolem jedności i zgrania. Wspaniali nauczyciele, którzy od początku edukacji byli dla mnie autorytetami, na zawsze pozostali w mojej pamięci. Uczyli nas zasad, dyscypliny i szacunku — wartości, które głęboko zakorzeniły się w moim sercu. Edukację rozpocząłem pod okiem pani Klekot, która wprowadzała nas w świat pisania i czytania. Od drugiej do piątej klasy moją wychowawczynią była pani Janina Durajczyk — nauczycielka geografii, natomiast w szóstej i siódmej klasie wychowawcą został wspaniały człowiek: matematyk, fizyk, chemik, bibliotekarz, a także nauczyciel zajęć praktycznych — pan Karol Wyrobek. Za każdym razem, gdy jestem w Imielinie i przejeżdżam obok szkoły, wracają wspomnienia tamtych lat. Z ogromnym sentymentem patrzę na to miejsce i z podziwem obserwuję, jak pięknie rozwija się pod kierownictwem obecnej pani dyrektor Anny Kubicy. Dla mnie szkolne czasy (1958–1965) to niezapomniane lata, do których często wracam myślami.
Wspomnienia ze szkolnych lat

To już 60 lat minęło, odkąd opuściłem mury szkoły w Imielinie. Z dumą wspominam edukację w naszej szkole, w naszej klasie — to określenie „nasza” było symbolem jedności i zgrania. Wspaniali nauczyciele, którzy od początku edukacji byli dla mnie autorytetami, na zawsze pozostali w mojej pamięci. Uczyli nas zasad, dyscypliny i szacunku — wartości, które głęboko zakorzeniły się w moim sercu.
Edukację rozpocząłem pod okiem pani Klekot, która wprowadzała nas w świat pisania i czytania. Od drugiej do piątej klasy moją wychowawczynią była pani Janina Durajczyk — nauczycielka geografii, natomiast w szóstej i siódmej klasie wychowawcą został wspaniały człowiek: matematyk, fizyk, chemik, bibliotekarz, a także nauczyciel zajęć praktycznych — pan Karol Wyrobek.
Za każdym razem, gdy jestem w Imielinie i przejeżdżam obok szkoły, wracają wspomnienia tamtych lat. Z ogromnym sentymentem patrzę na to miejsce i z podziwem obserwuję, jak pięknie rozwija się pod kierownictwem obecnej pani dyrektor Anny Kubicy.
Dla mnie szkolne czasy (1958–1965) to niezapomniane lata, do których często wracam myślami.... Collapse
Proszę czekać…