Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!
Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.
Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).
Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.
Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…? A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.
Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.
To już 60 lat minęło, odkąd opuściłem mury szkoły w Imielinie. Z dumą wspominam edukację w naszej szkole, w naszej klasie — to określenie „nasza” było symbolem jedności i zgrania. Wspaniali nauczyciele, którzy od początku edukacji byli dla mnie autorytetami, na zawsze pozostali w mojej pamięci. Uczyli nas zasad, dyscypliny i szacunku — wartości, które głęboko zakorzeniły się w moim sercu.
Edukację rozpocząłem pod okiem pani Klekot, która wprowadzała nas w świat pisania i czytania. Od drugiej do piątej klasy moją wychowawczynią była pani Janina Durajczyk — nauczycielka geografii, natomiast w szóstej i siódmej klasie wychowawcą został wspaniały człowiek: matematyk, fizyk, chemik, bibliotekarz, a także nauczyciel zajęć praktycznych — pan Karol Wyrobek.
Za każdym razem, gdy jestem w Imielinie i przejeżdżam obok szkoły, wracają wspomnienia tamtych lat. Z ogromnym sentymentem patrzę na to miejsce i z podziwem obserwuję, jak pięknie rozwija się pod kierownictwem obecnej pani dyrektor Anny Kubicy.
Dla mnie szkolne czasy (1958–1965) to niezapomniane lata, do których często wracam myślami.... Collapse
