Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Ewa Sobieraj (Gołaszczyk), rok ukończenia 1999 Ewa Sobieraj (Gołaszczyk), rok ukończenia 1999 from Imielin
26 listopada 2025 at 08:04
Bardzo miło wspominam Panią Elżbietę Osobę, która była moją wychowawczynią w klasie I- III, zawsze pogodna, pełna ciepła i o miłym uśmiechu. Nasza klasa mieściła się wtedy w miejscu, gdzie obecnie znajduje się biblioteka szkolna. Ciepło wspominam Panią Teresę Stolorz, która była moją wychowawczynią w klasie IV -VIII. Pamiętam dyrektora Pana Włodzimierza Stachonia, Panią dyrektor Krystynę Michałowy. Niesamowity sentyment mam do szkolnego sklepiku, gdzie można było kupić drożdżówki, prażynki, lemoniadę w woreczku no i oczywiści, a i przede wszystkim należy wspomnieć o przemiłej, przesympatycznej Pani Halinie Pohl, która zawsze z uśmiechem, zawsze radosna, z miłym słowem sprzedawała nam te łakocie. Gdy na każdej przerwie tłum uczniów biegł w kierunku sklepiku i jedyne co nas zatrzymywało to ławka pełniąca funkcję lady sklepowej i bywało też tak, że z ową „ladą” ta oto młodzież zatrzymywała się już prawie w środku sklepiku, wtedy można było zobaczyć, po minie pani Haliny, że pewne granice zostały mocno przekroczone i trzeba to jak najszybciej naprawić 🙂 Pamiętam również kółka teatralne, które prowadziła Pani Anna Pawlik, na których mieliśmy próby do „Kopciuszka” później też i do Jasełek, wtedy to był ważny moment, ponieważ na którejś z prób zobaczyliśmy młodą panią polonistkę, a to była ………. obecna Pani dyrektor - Pani Anna Kubica 🙂
Bardzo miło wspominam Panią Elżbietę Osobę, która była moją wychowawczynią w klasie I- III, zawsze pogodna, pełna ciepła i o miłym uśmiechu. Nasza klasa mieściła się wtedy w miejscu, gdzie obecnie znajduje się biblioteka szkolna.
Ciepło wspominam Panią Teresę Stolorz, która była moją wychowawczynią w klasie IV -VIII. Pamiętam dyrektora Pana Włodzimierza Stachonia, Panią dyrektor Krystynę Michałowy.

Niesamowity sentyment mam do szkolnego sklepiku, gdzie można było kupić drożdżówki, prażynki, lemoniadę w woreczku no i oczywiści, a i przede wszystkim należy wspomnieć o przemiłej, przesympatycznej Pani Halinie Pohl, która zawsze z uśmiechem, zawsze radosna, z miłym słowem sprzedawała nam te łakocie.
Gdy na każdej przerwie tłum uczniów biegł w kierunku sklepiku i jedyne co nas zatrzymywało to ławka pełniąca funkcję lady sklepowej i bywało też tak, że z ową „ladą” ta oto młodzież zatrzymywała się już prawie w środku sklepiku, wtedy można było zobaczyć, po minie pani Haliny, że pewne granice zostały mocno przekroczone i trzeba to jak najszybciej naprawić 🙂

Pamiętam również kółka teatralne, które prowadziła Pani Anna Pawlik, na których mieliśmy próby do „Kopciuszka” później też i do Jasełek, wtedy to był ważny moment, ponieważ na którejś z prób zobaczyliśmy młodą panią polonistkę, a to była ………. obecna Pani dyrektor - Pani Anna Kubica :-)... Collapse
Proszę czekać…