Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Małgorzata Małgorzata napisał/a 15 stycznia 2026 o 09:22
Rozpoczęcie nauki w Szkole na Górce było dla mnie nowym początkiem, zmieniłam miejsce zamieszkania i zarówno nauczania. W tej szkole zaczęłam zawiązywać swoje pierwsze przyjaźnie, znajomości. Nigdy nie poczułam odrzucona, wręcz przeciwnie - czułam, że jestem jej częścią. W klasie 3 miałam przyjemność pracować w samorządzie uczniowskim, co niewątpliwie dawało dużo satysfakcji. Najmilej wspominam próby oraz występy Chóru Czerwono-Czarni, prowadzony przez p. Zofię Kostorz, która była też moją wychowawczynią. O samej p. Zofii można mówić w samych superlatywach, pełna ciepła, poczucia humoru osoba, która zarażała nas miłością do muzyki. Śpiewające sprawdzanie obecności było świetne!😀
Rozpoczęcie nauki w Szkole na Górce było dla mnie nowym początkiem, zmieniłam miejsce zamieszkania i zarówno nauczania. W tej szkole zaczęłam zawiązywać swoje pierwsze przyjaźnie, znajomości. Nigdy nie poczułam odrzucona, wręcz przeciwnie - czułam, że jestem jej częścią. W klasie 3 miałam przyjemność pracować w samorządzie uczniowskim, co niewątpliwie dawało dużo satysfakcji. Najmilej wspominam próby oraz występy Chóru Czerwono-Czarni, prowadzony przez p. Zofię Kostorz, która była też moją wychowawczynią. O samej p. Zofii można mówić w samych superlatywach, pełna ciepła, poczucia humoru osoba, która zarażała nas miłością do muzyki. Śpiewające sprawdzanie obecności było świetne!😀... Collapse
Proszę czekać…