Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Anna Król (Bromnik) rocznik 1987 Anna Król (Bromnik) rocznik 1987 z Imielin napisał/a 19 stycznia 2026 o 19:22
Moja przygoda ze „Szkołą na Górce” jeszcze wtedy nr. 19 zaczęła się już od zerówki. Pierwsze znajomości, przyjaźnie, a nawet pierwszy całus w policzek przy układaniu nożyczek do koszyczków - małe rzeczy, a głęboko zakorzenione w pamięci zawsze wspominam z uśmiechem na twarzy. 🙂 Kolejny etap - pasowanie na ucznia, pierwsza klasa i najwspanialsza wychowawczyni ever <3 Pani Ela Osoba - kobieta anioł - na samą myśl cieplej robi się na serduszku 🙂 Chórek „Iskierki” i przeglądy śląskich piosenek (do dzisiaj pamiętam teksty) Zielona Szkoła - pierwsze rozstanie z rodzicami aż na trzy tygodnie - czas radości, szaleństwa, ale także tęsknoty i wzruszeń (życie bez telefonów też istniało). Nadszedł w końcu czas reformy szkolnictwa - wprowadzenie Gimnazjum. Byliśmy drugim rocznikiem owej reformy…czy żałuję??? Nie!!! Patrząc wstecz - miałam super klasę i fajnego wychowawcę Pana Marcina Kaczora. Gwar na przerwach, przesiadywanie pod sklepikiem, w okresie letnim przy murach boiska, a po lekcjach gorąca czekolada z bitą śmietaną u „Chopa”. Dyskoteki, wiadomo najlepsze na szkolnym korytarzu, a wycieczki i rajdy organizowane przez Pana Marcina - niezapomniane chwile 🙂 Całe grono pedagogiczne w jakiś sposób zostawiło ślad w pamięci: lekcje j. polskiego dzięki Pani Ani Kubicy -były przyjemne i rzeczowe, chemia - nikt tak nie potrafił wytłumaczyć jak pierwiastki się łączą w pary na imprezie jak Pan Tadek Brysz, matematyka - czasem było ciężko, ale Pani Teresa Stolorz potrafiła wytłumaczyć tak, żeby było prosto, dziękuję za lekcje historii Panu Mariuszowi Gąsiorczykowi - matura poszła gładko 🙂 Dzisiaj jako matka cieszę się, że moje dzieci mogą uczyć się w „Szkole na Górce” - Mojej Szkole 🙂 P.S. Kochany roczniku ’87 w przyszłym roku znowu się bawimy - wkrótce szczegóły 🙂
Moja przygoda ze „Szkołą na Górce” jeszcze wtedy nr. 19 zaczęła się już od zerówki.
Pierwsze znajomości, przyjaźnie, a nawet pierwszy całus w policzek przy układaniu nożyczek do koszyczków - małe rzeczy,
a głęboko zakorzenione w pamięci zawsze wspominam z uśmiechem na twarzy. 🙂

Kolejny etap - pasowanie na ucznia, pierwsza klasa i najwspanialsza wychowawczyni ever <3 Pani Ela Osoba - kobieta anioł - na samą myśl cieplej robi się na serduszku 🙂
Chórek „Iskierki” i przeglądy śląskich piosenek (do dzisiaj pamiętam teksty) Zielona Szkoła - pierwsze rozstanie z rodzicami aż na trzy tygodnie - czas radości, szaleństwa, ale także tęsknoty
i wzruszeń (życie bez telefonów też istniało).

Nadszedł w końcu czas reformy szkolnictwa - wprowadzenie Gimnazjum. Byliśmy drugim rocznikiem owej reformy…czy żałuję??? Nie!!!
Patrząc wstecz - miałam super klasę i fajnego wychowawcę Pana Marcina Kaczora.
Gwar na przerwach, przesiadywanie pod sklepikiem, w okresie letnim przy murach boiska, a po lekcjach gorąca czekolada z bitą śmietaną u „Chopa”.
Dyskoteki, wiadomo najlepsze na szkolnym korytarzu, a wycieczki i rajdy organizowane przez Pana Marcina - niezapomniane chwile 🙂

Całe grono pedagogiczne w jakiś sposób zostawiło ślad w pamięci: lekcje j. polskiego dzięki Pani Ani Kubicy -były przyjemne
i rzeczowe, chemia - nikt tak nie potrafił wytłumaczyć jak pierwiastki się łączą w pary na imprezie jak Pan Tadek Brysz, matematyka - czasem było ciężko, ale Pani Teresa Stolorz potrafiła wytłumaczyć tak, żeby było prosto, dziękuję za lekcje historii Panu Mariuszowi Gąsiorczykowi - matura poszła gładko 🙂

Dzisiaj jako matka cieszę się, że moje dzieci mogą uczyć się
w „Szkole na Górce” - Mojej Szkole 🙂

P.S. Kochany roczniku ’87 w przyszłym roku znowu się bawimy - wkrótce szczegóły :)... Collapse
Proszę czekać…