Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Anna Anna z Chełm Śląski napisał/a 23 stycznia 2026 o 11:02
"Szkoła na Górce", czyli moje gimnazjum, to miejsce, które wspominam z ogromnym sentymentem. Jako klasa o profilu matematycznym, której wychowawcą był...najlepszy polonista, byliśmy solidarną i mocno zżytą ekipą. Z ogromną wdzięcznością wspominam Pana Piotra Noska i Panią Jadwigę Kubistę, którzy nie mieli łatwego zadania, aby jakoś nas okiełznać i odpowiadać na niebanalne pytania - szczególnie podczas wspólnych wycieczek (w tym niezapomnianej wycieczki na Mazury). Kończąc gimnazjum - płakałam i doskonale wiem, dlaczego. Takie miejsce, tacy ludzie, tyle uśmiechu - to coś, co zdarza się tylko raz. 😊
"Szkoła na Górce", czyli moje gimnazjum, to miejsce, które wspominam z ogromnym sentymentem. Jako klasa o profilu matematycznym, której wychowawcą był...najlepszy polonista, byliśmy solidarną i mocno zżytą ekipą. Z ogromną wdzięcznością wspominam Pana Piotra Noska i Panią Jadwigę Kubistę, którzy nie mieli łatwego zadania, aby jakoś nas okiełznać i odpowiadać na niebanalne pytania - szczególnie podczas wspólnych wycieczek (w tym niezapomnianej wycieczki na Mazury). Kończąc gimnazjum - płakałam i doskonale wiem, dlaczego. Takie miejsce, tacy ludzie, tyle uśmiechu - to coś, co zdarza się tylko raz. 😊... Collapse
Proszę czekać…