Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.
Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).
Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.
Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…? A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.
Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.
Aneta
z Chełm Śląski napisał/a 27 stycznia 2026 o 10:16
Gdy odbieram córkę ze szkoły za każdym razem w głowie ogrom wspomnień. Widząc Panią dyrektor -pierwsza myśl-język polski. Lekcje języka polskiego były zawsze ciekawe i nigdy człowiek się nie nudził. Chemia.. oj każdy czekał na lekcje, co tym razem nam Pan Tadek powie i jakie zrobimy doświadczenie. Fizyka z Panią Guzendą-menisk wklęsły i wypukły ( do dziś pamiętam pierwszą kartkówkę). Kobieta o wielkim sercu, miło człowiek wspomina. Muzyka z Panią Zosią🥰dzień dobry dzieci-dzień dobry Pani... chyba nigdy tej melodii nie zapomnę. Dodatkowe lekcje chóru "Czerwono-Czarni"...Każdy czekał na 4 klasę by móc już uczęszczać na zajęcia do Pani Zosi i śpiewać słynne "My są żabki, my są żabki ..."tyle różnych pięknych piosenek się śpiewało...Nie można zapomnieć o strojach jakie wtedy mieliśmy 🤩 w konkursach zazwyczaj zdobywaliśmy 1 miejsca, nikt nam nie dorównywał. Nagraliśmy nawet płytę w Sokolni. Jacy wtedy byliśmy przejęci... I tak można pisać i wspominać... Oczywiście o lekcjach historii nie można zapominać. Gdy tylko zadzwonił dzwonek już każdy wiedział, że trzeba się ustawić bo Pan Gąsiorczyk lubił ład i porządek przed salą. Z całego serca dziękuję wszystkim nauczycielom za serce jakie włożyli w naszą edukację.
Gdy odbieram córkę ze szkoły za każdym razem w głowie ogrom wspomnień. Widząc Panią dyrektor -pierwsza myśl-język polski. Lekcje języka polskiego były zawsze ciekawe i nigdy człowiek się nie nudził. Chemia.. oj każdy czekał na lekcje, co tym razem nam Pan Tadek powie i jakie zrobimy doświadczenie. Fizyka z Panią Guzendą-menisk wklęsły i wypukły ( do dziś pamiętam pierwszą kartkówkę). Kobieta o wielkim sercu, miło człowiek wspomina. Muzyka z Panią Zosią🥰dzień dobry dzieci-dzień dobry Pani... chyba nigdy tej melodii nie zapomnę. Dodatkowe lekcje chóru "Czerwono-Czarni"...Każdy czekał na 4 klasę by móc już uczęszczać na zajęcia do Pani Zosi i śpiewać słynne "My są żabki, my są żabki ..."tyle różnych pięknych piosenek się śpiewało...Nie można zapomnieć o strojach jakie wtedy mieliśmy 🤩 w konkursach zazwyczaj zdobywaliśmy 1 miejsca, nikt nam nie dorównywał. Nagraliśmy nawet płytę w Sokolni. Jacy wtedy byliśmy przejęci... I tak można pisać i wspominać... Oczywiście o lekcjach historii nie można zapominać. Gdy tylko zadzwonił dzwonek już każdy wiedział, że trzeba się ustawić bo Pan Gąsiorczyk lubił ład i porządek przed salą. Z całego serca dziękuję wszystkim nauczycielom za serce jakie włożyli w naszą edukację.... Collapse