Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Krystyna Czamberg Krystyna Czamberg z Imielin napisał/a 1 lutego 2026 o 15:56
Uczęszczałam do Szkoły na Górce w latach 1961–1969 i ten okres wspominam niezwykle miło. Moją wychowawczynią była pani Aniela Bierońska. Towarzyszyła nam od pierwszej do ósmej klasy, można więc powiedzieć, że niemal nam matkowała. Znała każdego ucznia, nikogo nie skreślała i potrafiła dotrzeć do każdego z nas. Była kobietą z poczuciem humoru, ale umiała też skarcić, gdy było to potrzebne i skutecznie motywować do nauki. Często zapraszała całą klasę do swojego domu. Biegaliśmy po ogrodzie i po domu, co bardzo lubiliśmy, a jej wcale to nie przeszkadzało. Tworzyła atmosferę serdeczności i bezpieczeństwa, dzięki której czuliśmy się swobodnie i byliśmy ze sobą bardzo zżyci. Drugą osobą, która szczególnie zapisała się w mojej pamięci, była pani Janina Szczotko – osoba miła, spokojna i niezwykle cierpliwa. Uczyła nas języka rosyjskiego, który w tamtych latach był przedmiotem obowiązkowym w każdej szkole. Po opanowaniu słówek, które regularnie powtarzaliśmy na lekcjach, nauka często przybierała formę zabawy. Bawiliśmy się w sklep, odgrywaliśmy scenki na dworcu kolejowym, w szpitalu czy w podróży – wszystko oczywiście po rosyjsku. Były też inne gry i zabawy, których dziś nie potrafię już dokładnie odtworzyć, ale pamiętam, że nauka sprawiała nam radość. W kolejnych latach, już w innej szkole, nie udało mi się chyba pójść ani o krok dalej niż to, czego nauczyłam się właśnie od niej. Pani Janina Szczotko jest dziś na zasłużonej emeryturze. Składam jej wyrazy głębokiego szacunku i wdzięczności.
Uczęszczałam do Szkoły na Górce w latach 1961–1969 i ten okres wspominam niezwykle miło. Moją wychowawczynią była pani Aniela Bierońska. Towarzyszyła nam od pierwszej do ósmej klasy, można więc powiedzieć, że niemal nam matkowała. Znała każdego ucznia, nikogo nie skreślała i potrafiła dotrzeć do każdego z nas. Była kobietą z poczuciem humoru, ale umiała też skarcić, gdy było to potrzebne i skutecznie motywować do nauki.
Często zapraszała całą klasę do swojego domu. Biegaliśmy po ogrodzie i po domu, co bardzo lubiliśmy, a jej wcale to nie przeszkadzało. Tworzyła atmosferę serdeczności i bezpieczeństwa, dzięki której czuliśmy się swobodnie i byliśmy ze sobą bardzo zżyci.
Drugą osobą, która szczególnie zapisała się w mojej pamięci, była pani Janina Szczotko – osoba miła, spokojna i niezwykle cierpliwa. Uczyła nas języka rosyjskiego, który w tamtych latach był przedmiotem obowiązkowym w każdej szkole. Po opanowaniu słówek, które regularnie powtarzaliśmy na lekcjach, nauka często przybierała formę zabawy. Bawiliśmy się w sklep, odgrywaliśmy scenki na dworcu kolejowym, w szpitalu czy w podróży – wszystko oczywiście po rosyjsku. Były też inne gry i zabawy, których dziś nie potrafię już dokładnie odtworzyć, ale pamiętam, że nauka sprawiała nam radość.
W kolejnych latach, już w innej szkole, nie udało mi się chyba pójść ani o krok dalej niż to, czego nauczyłam się właśnie od niej. Pani Janina Szczotko jest dziś na zasłużonej emeryturze. Składam jej wyrazy głębokiego szacunku i wdzięczności.... Collapse
Proszę czekać…