Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Gabrysia Gabrysia z Chełm Śląski napisał/a 6 marca 2026 o 21:33
Ja miałam przyjemność poznać tą szkołę dzięki utworzeniu gimnazjum. Był to wtedy czas zmian, czasem było ciasno, ponieważ wygaszano SP1, ale mimo wszystko sympatycznie. Przechodząc z SP2 cieszę się że w gimnazjum wymieszali klasy z dwóch szkół, bo cały rocznik 1987 miał okazję się poznać. Dyrektorem wtedy był p. Dariusz Boruta. Głównym tematem na godzinie wychowawczej było: to kiedy jedziemy na następną wycieczkę? Wszystkie się zawsze odbywały i udawały. Nauczycieli też wspominam bardzo dobrze. Niektórzy wtedy zaczynali tam swoją pracę- dzisiaj już są z wieloletnim stażem. Na szczególne uznanie zasługuje p. Brysz za tłumaczenie chemii w humorystyczny sposób 🙂
Ja miałam przyjemność poznać tą szkołę dzięki utworzeniu gimnazjum. Był to wtedy czas zmian, czasem było ciasno, ponieważ wygaszano SP1, ale mimo wszystko sympatycznie. Przechodząc z SP2 cieszę się że w gimnazjum wymieszali klasy z dwóch szkół, bo cały rocznik 1987 miał okazję się poznać. Dyrektorem wtedy był p. Dariusz Boruta. Głównym tematem na godzinie wychowawczej było: to kiedy jedziemy na następną wycieczkę? Wszystkie się zawsze odbywały i udawały. Nauczycieli też wspominam bardzo dobrze. Niektórzy wtedy zaczynali tam swoją pracę- dzisiaj już są z wieloletnim stażem. Na szczególne uznanie zasługuje p. Brysz za tłumaczenie chemii w humorystyczny sposób :)... Collapse
Proszę czekać…