Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Paweł Plewniok Paweł Plewniok z Imielin napisał/a 6 maja 2026 o 18:18
Lata mojej edukacji w Szkole Podstawowej "Na Górce" przypadają na okres powojenny, kierownikiem szkoły był wówczas Pan Suchoń. Był to bardzo trudny dla nas czas, ponieważ rozpoczynaliśmy naukę bez książek i jakichkolwiek materiałów dydaktycznych. Moją wychowawczynią była Pani Majnusz, rygorystyczna i wymagająca nauczycielka ale zarazem ogromnie cierpliwa osoba, tłumaczyła nam matematykę do skutku, aż każdy z nas zrozumiał zakres przerabianego materiału i zaliczał na pozytywną ocenę, dopiero wówczas ruszaliśmy dalej z nowym zakresem. Mieliśmy wobec niej ogromny szacunek a zarazem duży respekt, kiedy wchodziła do klasy zapadała głęboka cisza a ponieważ nikt nie chciał jej podpaść i od razu zostać przepytanym więc przestrzegaliśmy "rygoru" ciszy i uważnego słuchania podczas lekcji. Pani Majnusz wkładała ogrom pracy i poświęcenia w naszą edukację, dzięki jej zaangażowaniu wynieśliśmy solidne podstawy wiedzy, należytego szacunku a zarazem poszanowania wobec ludzi, środowiska i osób starszych.
Lata mojej edukacji w Szkole Podstawowej "Na Górce" przypadają na okres powojenny, kierownikiem szkoły był wówczas Pan Suchoń. Był to bardzo trudny dla nas czas, ponieważ rozpoczynaliśmy naukę bez książek i jakichkolwiek materiałów dydaktycznych.
Moją wychowawczynią była Pani Majnusz, rygorystyczna i wymagająca nauczycielka ale zarazem ogromnie cierpliwa osoba, tłumaczyła nam matematykę do skutku, aż każdy z nas zrozumiał zakres przerabianego materiału i zaliczał na pozytywną ocenę, dopiero wówczas ruszaliśmy dalej z nowym zakresem. Mieliśmy wobec niej ogromny szacunek a zarazem duży respekt, kiedy wchodziła do klasy zapadała głęboka cisza a ponieważ nikt nie chciał jej podpaść i od razu zostać przepytanym więc przestrzegaliśmy "rygoru" ciszy i uważnego słuchania podczas lekcji.
Pani Majnusz wkładała ogrom pracy i poświęcenia w naszą edukację, dzięki jej zaangażowaniu wynieśliśmy solidne podstawy wiedzy, należytego szacunku a zarazem poszanowania wobec ludzi, środowiska i osób starszych.... Collapse
Proszę czekać…