Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Moja szkoła - Krystyna N. z Imielina Moja szkoła - Krystyna N. z Imielina z Imielin napisał/a 13 maja 2026 o 20:55
Naukę w Szkole na Górce rozpoczęłam w 1957 roku. Ukończyłam w 1964. Był to czas siedmioletniej szkoły podstawowej. Funkcję dyrektora pełnił wtedy pan Polko, a wychowawczynią była pani Jakóbik. W pamięci został mi pan Wyrobek, nauczyciel fizyki i matematyki, gdyż na każdej lekcji dziesięć minut poświęcał pamięciowemu liczeniu. Przykłady czerpał ze starej, małej książeczki, która miała już swoje lata, ale była dla niego bezcenna. Zazwyczaj nosił ze sobą drewniany wskaźnik, którym ,, karcił" swoich uczniów. Doceniam go jako nauczyciela, ponieważ potrafił przekazać wiedzę... W czasie lekcji panowały: ład i dyscyplina. Szczególną osobowością był pan Wyrobek. Kiedy prowadził zajęcia, absolutnie nikt nie mógł wejść do sali i przeszkodzić. Charakter i osobowość.... Okres nauki w szkole podstawowej jest dla mnie czasem, którego nigdy nie zapomnę.
Naukę w Szkole na Górce rozpoczęłam w 1957 roku. Ukończyłam w 1964. Był to czas siedmioletniej szkoły podstawowej. Funkcję dyrektora pełnił wtedy pan Polko, a wychowawczynią była pani Jakóbik. W pamięci został mi pan Wyrobek, nauczyciel fizyki i matematyki, gdyż na każdej lekcji dziesięć minut poświęcał pamięciowemu liczeniu. Przykłady czerpał ze starej, małej książeczki, która miała już swoje lata, ale była dla niego bezcenna. Zazwyczaj nosił ze sobą drewniany wskaźnik, którym ,, karcił" swoich uczniów. Doceniam go jako nauczyciela, ponieważ potrafił przekazać wiedzę... W czasie lekcji panowały: ład i dyscyplina. Szczególną osobowością był pan Wyrobek. Kiedy prowadził zajęcia, absolutnie nikt nie mógł wejść do sali i przeszkodzić. Charakter i osobowość.... Okres nauki w szkole podstawowej jest dla mnie czasem, którego nigdy nie zapomnę.... Collapse
Proszę czekać…