Drodzy Absolwenci „Szkoły na Górce”!

Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.

Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).

Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.

Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…?  A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.

Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.

Możliwe, że Twój wpis będzie widoczny w księdze gości dopiero po tym, jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do edytowania, usuwania lub niepublikowania wpisów.
Kari Kari z Imielin napisał/a 18 maja 2026 o 09:13
Szkoła na Górce, a dla mnie Gimnazjum w Imielinie to był czas osiągnięcia kolejnego poziomu dojrzałości - przeskok z szkoły z maluchami do miejsca, gdzie byli zupełnie inni nauczyciele, inne zasady, wymagania, ale też inna (nie gorsza czy lepsza, po prostu inna 🙂 ) atmosfera. Te trzy lata to dla mnie super wydarzenia w szkole, wspaniali ludzie, otwarcie hali widowiskowo-sportowej (którą później stała się dla mnie miejscem studenckiej pracy :D), ale też przede wszystkim spełnienie marzeń o hiszpańskim i rozwoju muzycznego. Od Gimnazjum można było dołączyć do Faradajsu, co dla mnie było ogromną radością i zaszczytem! 😀 Ten czas był dla mnie także pełen radości, był przepełniony klasykami wymienionymi przez wiele osób, tzn. charakterystycznymi zajęciami z nauczycielami Legendami 🙂 Miałam to szczęście, że zajęcia w Szkole na Górce dobrze przygotowały do dalszych etapów edukacji i mimo, że nie raz nie było łatwo, to na pewno w jakimś sensie było z górki 🙂
Szkoła na Górce, a dla mnie Gimnazjum w Imielinie to był czas osiągnięcia kolejnego poziomu dojrzałości - przeskok z szkoły z maluchami do miejsca, gdzie byli zupełnie inni nauczyciele, inne zasady, wymagania, ale też inna (nie gorsza czy lepsza, po prostu inna 🙂 ) atmosfera. Te trzy lata to dla mnie super wydarzenia w szkole, wspaniali ludzie, otwarcie hali widowiskowo-sportowej (którą później stała się dla mnie miejscem studenckiej pracy :D), ale też przede wszystkim spełnienie marzeń o hiszpańskim i rozwoju muzycznego. Od Gimnazjum można było dołączyć do Faradajsu, co dla mnie było ogromną radością i zaszczytem! 😀 Ten czas był dla mnie także pełen radości, był przepełniony klasykami wymienionymi przez wiele osób, tzn. charakterystycznymi zajęciami z nauczycielami Legendami 🙂 Miałam to szczęście, że zajęcia w Szkole na Górce dobrze przygotowały do dalszych etapów edukacji i mimo, że nie raz nie było łatwo, to na pewno w jakimś sensie było z górki :)... Collapse
Proszę czekać…