Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.
Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).
Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.
Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…? A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.
Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.
Anna
z Imielin napisał/a 15 września 2016 o 10:30
Okres gimnazjum, to jeden z najlepszych etapów w moim życiu. Spotkałam wówczas wspaniałych ludzi i zawarłam znajomości, które trwają do dnia dzisiejszego. Uważam, że lekcja życia, jaką wyniosłam z tamtych lat, pozwoliła mi odkryć to, kim faktycznie jestem i jak należy postępować, aby w każdej sytuacji pozostać sobą. Przede wszystkim wielkie podziękowania należą się gronu pedagogicznemu, dzięki któremu możliwy był wszelki rozwój intelektualny, a co jednocześnie miało miejsce w niezwykle przyjaznej atmosferze. Osobiście najwięcej zawdzięczam nauczycielowi języka polskiego, który "wlał" we mnie zamiłowanie do nauk humanistycznych, i dzięki któremu na dalszych etapach kształcenia, także obecnie na studiach, tenże język polski nieustannie mi towarzyszy.
Okres gimnazjum, to jeden z najlepszych etapów w moim życiu. Spotkałam wówczas wspaniałych ludzi i zawarłam znajomości, które trwają do dnia dzisiejszego. Uważam, że lekcja życia, jaką wyniosłam z tamtych lat, pozwoliła mi odkryć to, kim faktycznie jestem i jak należy postępować, aby w każdej sytuacji pozostać sobą. Przede wszystkim wielkie podziękowania należą się gronu pedagogicznemu, dzięki któremu możliwy był wszelki rozwój intelektualny, a co jednocześnie miało miejsce w niezwykle przyjaznej atmosferze. Osobiście najwięcej zawdzięczam nauczycielowi języka polskiego, który "wlał" we mnie zamiłowanie do nauk humanistycznych, i dzięki któremu na dalszych etapach kształcenia, także obecnie na studiach, tenże język polski nieustannie mi towarzyszy.... Collapse