Minęło już prawie 90 lat, odkąd pierwsi uczniowie zasiedli w szkolnych ławach Naszej Szkoły. To szacowny wiek. Jest nas już kilka tysięcy.
Różnie potoczyły się Wasze losy, ale wszyscy w jakimś okresie swojego życia pokonywaliście drogę na górkę, zawarliście tutaj przyjaźnie, macie wspólne szkolne wspomnienia (te dobre i te mniej).
Jeżeli jesteś Absolwentem lub ktoś z Twoich bliskich uczył się w naszej szkole, prosimy o zamieszczenie krótkiego wpisu poniżej.
Podziel się z nami informacją, co u Ciebie słychać? Jak potoczyły się Twoje losy? Może chcesz przywołać swoje wspomnienia…? A może ktoś z Twoich bliskich jest sympatykiem „Szkoły na Górce”? Gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do wyrażania swoich refleksji, bo to właśnie Wy tworzycie historię tej szkoły.
Jeśli to możliwe prosimy o podanie roku ukończenia szkoły.
Jan Kosma
z Mysłowice napisał/a 30 czerwca 2016 o 13:42
Wiem, że wszystko się zmienia, ale nie wszystko się zapomina. Nigdy nie zapomnę wspaniałych pedagogów i wychowawców, którzy potrafili nie tylko nauczyć, ale także wychowywać. Kierownikiem szkoły przez pierwsze trzy lata był pan Paweł Polko, przez następne 2 lata pan Franciszek Dominicki, przez następny rok pani Anna Walkowicz, a potem pan Dominik Buczek. Mam żywo w pamięci panią Justynę Klekot, która uczyła mnie podstaw pisania i czytania. Potem czteroletni okres nauki pod okiem wychowawczyni pani Janiny Durajczyk, a później w 6 i 7 klasie ostatecznego ukształtowania naszych charakterów dokonał niezapomniany pan Karol Wyrobek, który uczył matematyki, fizyki i chemii. Dla mnie są to niezapomniane lata, do których często powracam myślami. Jan Kosma, rocznik 1951
Wiem, że wszystko się zmienia, ale nie wszystko się zapomina. Nigdy nie zapomnę wspaniałych pedagogów i wychowawców, którzy potrafili nie tylko nauczyć, ale także wychowywać. Kierownikiem szkoły przez pierwsze trzy lata był pan Paweł Polko, przez następne 2 lata pan Franciszek Dominicki, przez następny rok pani Anna Walkowicz, a potem pan Dominik Buczek. Mam żywo w pamięci panią Justynę Klekot, która uczyła mnie podstaw pisania i czytania. Potem czteroletni okres nauki pod okiem wychowawczyni pani Janiny Durajczyk, a później w 6 i 7 klasie ostatecznego ukształtowania naszych charakterów dokonał niezapomniany pan Karol Wyrobek, który uczył matematyki, fizyki i chemii. Dla mnie są to niezapomniane lata, do których często powracam myślami.
Jan Kosma, rocznik 1951... Collapse